A mówienie przy okazji…

Pojawiają się obecnie znakomite pomoce i gry, które prowokują do mówienia.

Konkrety:

⇒ Dziecko odtwarza podany wzór z figur geometrycznych, toteż nie myśli o tym, co buduje, tylko, że buduje i już.

tangramIstnieje taka seria Granny – Tangram. Interesują mnie te wersje podróżne, podręczne, trwale wykonane, o niewielkich rozmiarach. Podzielone są na kategorie: przedmioty, ludzie, zwierzęta. Znakomita okazja by zapytać:

  • co budujesz?
  • co to?
  • kto to?
  • Znasz inne zwierzęta, które mieszkają w lesie?
  • Z czego składa się Twój (stworzony) dom?

⇒ Genialny jest też piasek kinetyczny. Piasek, który przemieszcza się, rośnie
w rękach. Nie brudzi, nie wysycha, jest bardzo plastyczny. W komplecie często
z foremkami. Podaję tę propozycję szpiasekczególnie rodzicom, dziadkom, ciociom i wujkom jako przykład szałowego prezentu, który nie tylko ćwiczy małą motorykę (ruchy palców, nadgarstka – klepanie, drążenie, mielenie piasku), ale również jest okazją do wymyślenia bajki do ulepionego zamku lub opowiedzenia bajki, którą się zna, opisywania stworzonych elementów itd.

Jest to najlepszy sposób edukacji, dlatego, że łączy operacje myślowe, manualne i językowe. Ciekawe pozycje, szkoda, że tak późno sama je odkryłam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *